Kalendarz wydarzeń
- This event has passed.
„Światy niemożliwe” wernisaż i koncert
26 października 2025 | 16:00 - 19:00

Zapraszamy na wieczór 40-lecia pracy artystycznej Jarosława Tomaszewskiego – architekta wnętrz, malarza, poety i muzyka – artysty wielowymiarowego, który tym razem zaprasza nas do swoich „Światów Niemożliwych”!
O 16:00 rozpoczniemy koncertem zespołu TRIOdoKWARTETU w składzie:
Jarek Tomaszewski – gitara akustyczna, wokal
Martyna Rudnicka – flet
Rafał Borowiec – pianino
Przemek Olczak – gitara elektryczna
Kamil Mamul – gitara basowa,
Następnie zaprosimy Państwa na wernisaż wystawy malarstwa i rysunku Jarosława Tomaszewskiego.
Tak o wystawie pisze Autor:
Nazywam się Jarek Tomaszewski. Studiowałem na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom uzyskałem w 1985 roku i od tego czasu zajmuję się projektowaniem wnętrz, czasem całych domów i ogrodów, rysuję grafiki i maluję obrazy. Swoje prace publikuję na stronie Armada Interiors – Jarek Tomaszewski, na Facebooku.
Poza zajęciami ściśle profesjonalnymi, od ponad dwudziestu lat poświęcam czas ratowaniu i odbudowie zabytkowej cerkwi w Baligrodzie.
Piszę teksty i muzykę do własnych piosenek, a historię związaną z tworzeniem i graniem zespołów Latający Dywan i TRIOdoKWARTETU, uważam za fantastyczną przygodę.
W 2025 roku mija czterdzieści lat mojej pracy twórczej, więc podzielenie się tym, czym się zajmowałem, wydaje się uzasadnionym pomysłem.
Kiedy studiowałem w Akademii Sztuk Pięknych, jeden z wykładowców powiedział: narysujcie coś, co możecie zobaczyć: pejzaż, wnętrze, martwą naturę, portret. Postarajcie się oddać wiernie to wszystko, co widzicie. Potem zróbcie coś, co może z takim rysunkiem uczynić wasza wyobraźnia.
To właśnie jest kluczem do tytułu mojej wystawy.
Projektuję wnętrza. Poza kwestiami użytkowymi, są jednak rzeczy dla mnie bardzo istotne: idea, obraz, nastrój, przesłanie. Coś, co często nie jest wymaganym elementem dokumentacji, a co sprawia, że wyobrażenie sobie przestrzeni do życia, staje się unikalną, niebywałą przygodą.
To sytuacja, dzięki której nigdy w pracy się nie nudzę. To sposób widzenia, który pozwala mi pokazać znacznie więcej, dodać rzeczy zaskakujące, a często o niejasnym znaczeniu. Rzeczy, których wartość można docenić znacznie później. To metoda, którą najczęściej stosuję w malarstwie, bo tu mam najwięcej wolności. Wolności, która jest dla mnie radością, światłem, baśnią.
Coś, czego nie doświadczamy w codziennym życiu, to właśnie świat niemożliwy. Skoro jednak został namalowany, to jego istnieniu trudno zaprzeczyć. Widzimy go, a więc jest.
Jeśli potrafimy uruchomić wyobraźnię, „Światy Niemożliwe” staną się dla nas otwarte i przyjazne.
Zapraszam Was do nich.
Wstęp wolny! Ilość miejsc ograniczona.