Czekając na kolejne akapity
Dla niektórych zaliczenie piłkarskiego samobója jest źródłem frustracji, dyskomfortu i niezadowolenia. W przypadku Kamila Malugi strzelona przez niego na treningu dziecięcej drużyny piłkarskiej bramka samobójcza okazała się kluczem do życiowej pasji – ponieważ uznał, że z piłką nożną mu nie po drodze, a mama poszukiwała dla niego aktywności fizycznej, postawił na taniec. I czas pokazał, że dobrze zrobił!

Fot. arch. prywatne
Więcej w numerze 355 styczeń-luty 2026 na stronie 23